Monika schudła 11 kg w 3 miesiące, poprawiła sylwetkę i zyskała energię. Sprawdź, jak dieta wegetariańska i domowe treningi zmieniły jej życie!
Ewelina, mieszkająca w Norwegii, przeszła pełną metamorfozę sylwetki w 3 miesiące – schudła, rozbudowała mięśnie i odzyskała energię. Poznaj plan, który pozwolił jej to osiągnąć bez głodówek i wyrzeczeń.
Rysiek to żywy dowód na to, że nigdy nie jest za późno na zmianę. Po latach nieudanych prób odchudzania i zmaganiach ze zdrowiem wziął udział w moim programie metamorfozy sylwetki. W ciągu 3 miesięcy, dzięki wsparciu medycznemu, zmianie nawyków i aktywności fizycznej, zrzucił aż 28 kg. Sprawdź, jak wyglądała jego droga i co pomogło mu wytrwać.
Sukces Krzyśka to efekt dobrze zaplanowanej współpracy 1:1, dopasowanej strategii żywieniowej i progresywnego planu treningowego. Efekty? -9,5 kg i -17 cm w pasie w 5 miesięcy.
Sławek w ciągu roku zrzucił 41 kg, poprawił kondycję, rozbudował mięśnie i odzyskał pewność siebie. Dowiedz się, jak wyglądała jego metamorfoza krok po kroku – od zmiany diety po treningi siłowe.
Marta, pracująca nawet 300 godzin miesięcznie, znalazła czas na treningi i dietę. W 3 miesiące zrzuciła 6 kg, zmniejszyła obwód pasa o 14 cm i odzyskała energię oraz pewność siebie.
Asia w 4 miesiące schudła 10 kg, poprawiła postawę ciała i uniknęła efektu jo-jo po wakacjach. Sprawdź, jak wyglądała nasza współpraca i co pozwoliło jej osiągnąć tak trwałe efekty!
Michał – mechanik z Norwegii – po 12 godzinach pracy w warsztacie wciąż znajdował siłę na trening. W 6 miesięcy zredukował 18 kg, poprawił postawę i zbudował mięśnie. Przeczytaj, jak wyglądała jego droga do lepszego samopoczucia i sylwetki, mimo stresującego i wymagającego trybu życia.
Hashimoto, obowiązki mamy i wcześniejsze nieudane współprace nie powstrzymały Ani przed realizacją marzenia. Wspólnie zbudowaliśmy plan działania i po roku pracy osiągnęła świetną formę oraz wysokie 4. miejsce na zawodach bikini fitness.
Wiesław w 6 miesięcy schudł 10 kg, zbudował masę mięśniową i zredukował „oponkę” na brzuchu. Mimo licznych kontuzji i intensywnej pracy zawodowej wykazał się niesamowitą determinacją. Dzięki spersonalizowanej diecie, cateringowi i 4 treningom tygodniowo, poprawił nie tylko sylwetkę, ale też postawę, mobilność i samopoczucie. Klucz? Nie mniej jedzenia, a mądrzej – z 1500 kcal podnieśliśmy dietę do 3200 kcal i to dopiero ruszyło redukcję!